Eden Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Crystal Empire
Autor Wiadomość
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-01-17, 17:21   Crystal Empire

Nasza historia, zaczyna się na kontynencie Trenoya, w państwie Aglar, w jego stolicy-mieście Larnwick, gdzie władzę sprawuje pani burmistrz Margarret von Drahher. Wita, nowo przybyłych z otwartymi ramionami, a stałych mieszkańców, raczy godnymi rządami



Klimat: Fantasy, Post-Apo
Rok: 1000 P.A
Miejsce akcji: Zjednoczone Kryształowe Królestwo Ziemi, Kontynent Trenoya,Państwo Aglar, Miasto Larnwick
Waluta: Złoto, srebro, miedziaki
Język Urzędowy: Angielski
Języki Pomocnicze: Polski, Litewski
Monarcha Państwa: Morton Craig z rodu Craig
Burmistrz Miasta: Margarret von Daher

Czym jest Crystal Empire?

Crystal Empire jest forum osadzonym w realiach autorskich, czyli takich, w których twórca stworzył świat lub jego dalsze losy od podstaw według własnego uznania.

Świat przedstawiony na forum jest długoletnim projektem, który swoje początki miał około piętnaście lat temu i zaczął się od stworzenia wizji Piekła i Nieba do historii komiksowej. Z biegiem czasu pomysł ewoluował, zmieniał się, pewne elementy zostały usunięte, jeszcze inne dodane czy też zmienione. Bardzo duży wpływ na rozwój obecnego stanu świata przyczynili się ludzie, których fascynuje fantastyka, jak również mitologie np. Starożytnego Egiptu, Grecji czy Nordycka, a nawet Słowiańska, religie świata, jak również różne kultury społeczeństwa, które na swój odmienny sposób są ciekawe i pozwalają poznać, czy zrozumieć inne kultury. Stąd też, w świecie w jakim przyjdzie Wam grać, spotkacie wiele nawiązań do wyżej wspomnianych rzeczy.

Zastanawiacie się pewnie, czym dokładnie jest ten świat, czyż nie? Otóż, śmiało można powiedzieć czy też napisać, że jest to wyobrażenie co by było gdyby. Tak, dokładnie. Świat na forum jest wyobrażeniem dalszych losów naszego świata jaki znamy. W skrócie wygląda to tak, że autor stworzył dwa potężne byty, które są rodzicami wszystkich bóstw jakie znamy z mitologii czy religii i to oni rządzą tym wszystkim. Kosmos, w wyobrażeniu autora jest tak rozbudowany i podzielony, że na wielu planetach żyją istoty o jakich nam się nie śniło, ale także jakie znamy z powieści fantasy np. elfy, które zamieszkują odległy świat i musiały na Ziemię przylecieć statkiem kosmicznym i przebyć w podróży od tygodnia po dwa. To samo się tyczy bóstw, które posiadają swoje własne planety, czy swoje światy, do którego tylko oni posiadają klucz i możliwość wejścia. Autor przedstawił także, iż wszystkie żyjące istoty są na tyle pyszne i żądne władzy, że chciały posiąść „Boską Cząstkę” nie bacząc na konsekwencje jakie są z tym związane. Do tego wyparli wszystkie bóstwa, jakie znamy na rzecz innych takich jak technologia, która jest namacalna, bo skoro Bóg się nie pojawia, nie widać go, nie stara się nawet pokazać, to go nie ma. Za taką ignorancję spotkała najsurowsza kara z możliwych, czyli śmierć. Jednak, niektórzy otrzymali łaskę, która pozwoliła im nie zaznać gniewu. Takimi właśnie postaciami mogą stać się Graczy, czyli nikt inny jak Wy. Możecie także zagrać kimś kto urodził się już w Nowym Świecie, a Stary jest czymś tajemniczym i nowym do odkrycia.

Czym dokładnie jest Stary Świat, a czym Nowy Świat powiadacie? To nasz świat w jakim żyjemy, a także taki do którego należy dodać kilkaset lat do przodu. Świat, w którym technologia stała się tak zaawansowana, że istnienie Boga zostało wyparte. Natomiast Nowy Świat, to ten, w którym wszystko zaczyna się od nowa, gdzie tajemnice, skrywane przed wiekami stały się na powrót czymś na porządku dziennym. I tak istnieje wampirów, wilkołaków czy wróżek przestało być tylko bajką dla dzieci, tak samo jak istnienie magii.

Czasami można spotkać się ze stwierdzeniem, że Crystal Empire to taki trochę świat postapokaliptyczny osadzony w realiach fantasy. Można się z tym zgodzić, gdyż pojawia się motyw apokalipsy, końca świata, czy raczej pewnej epoki w dziejach kosmosu, a co za tym idzie naszej pięknej Błękitnej Planety zwanej Ziemią.

Zatem, jeśli chcesz stać się częścią świata, w którym nasz świat to tylko historia, o której mało kto pamięta, uczyć się o niej, odkrywać jej tajemnice na nowo lub zostać kimś, kto ją pamięta i teraz tylko wspomnieniami może wrócić do tych czasów, a swą wiedzę chce przekazać nowemu pokoleniu to miejsce to, jest właśnie dla Ciebie.

Wrota Crystal Empire przyjmą każdego, o ile tylko na to pozwoli, zatem nie czekaj dłużej tylko pozwól, aby przeznaczenie pokierowało ścieżką twojego losu...

Wrota Crystal Empire
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-01-17, 17:22   



Beta Testy oficjalnie zakończone.
Jako Head Admin chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy wzięli w nich udział (mimo, że nie wszyscy dotrwali do końca), a także tym, którzy śledzili postępy na forum zarówno od jego praktycznie początków, aż do teraz.

Pomysł z Beta Testami był dobrą rzeczą dla Crystal Empire. Tworzenie forum w pojedynkę, robienie wszystkich niezbędnych rzeczy jest dobrym pomysłem, ale do pewnego momentu. Nagle okazuje się, że powstaje bariera, której się nie przeskoczy, chyba, że poprosi się o pomoc.
Beta Testy pozwoliły wyeliminować rzeczy, które mogłyby narobić sporych problemów po otwarciu rejestracji. Dobrym przykładem jest mechanika, która zapewne i tak się jeszcze zmieni w praniu. Co mam na myśli? Chodzi o punkty obrażeń, które po obliczeniu przyjmowały kosmiczne wartości. Na swój sposób było to zabawne. Powstało wiele nowych stworzeń, uzupełniono brakujące informacje, sprawdzano czy łatwo jest stworzyć KP, uzupełnić pozostałe wzory np. ekwipunku czy zdolności.
Zaczęliśmy również prowadzić sesje, w tym jedną/testową treningową dla mnie i dla Graczy. Testowaliśmy również discorda, który sprawdza się idealnie. Dzięki temu, wiele spraw został ozałatwionych zdecydowanie szybciej.
Zdaję sobie jednak sprawę, że pewnie jakieś kwiatki powychodzą w trakcie i to zapewne takie, na które nie zwracałam uwagi.

Jednak najważniejszą rzeczą dla mnie, podczas Beta Testów było sprawdzenie siebie, jako Head Admina. Mimo, że sprawowałam pieczę nad niewielką ilościa osób, to jednak są to różne charaktery, różne poglądy, które nie koniecznie się ze sobą zgadzają. Mimo, że czuję się gotowa do swojej roli to wiem, że i tak czeka mnie jeszcze sporo pracy.

Mam nadzieję, że moja oraz osób, biorących udział w Beta Testach praca, zostanie dobrze przyjęta przez Nowych Graczy.
Tak jak obiecałam wszyscy Beta Testerzy zachowują to, co zyskali podczas Beta Testów.
Zatem pozostaje mi życzyć wszystkim udanych chwil na forum oraz powodzenia w rozgrywkach!

Przypominam o kanale discorda, na którym większość czasu przebywam (również teraz), podobnie jak i Gracze: https://discord.gg/dfQzUte
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-02-01, 00:55   



Nekromancja znana była już w Starym Świecie i wywodziła się z języka greckiego, czyli nekromanteía, gdzie nekrós oznaczało martwy i manteia, które znaczyło wróżyć. Uznawana była za formę praktyk magicznych, która pozwalała wezwać duchy zmarłych, aby poznać wiele dróg przyszłości lub też wykorzystać ich do swoich prywatnych celów. Prawda jednak była inna, gdyż prawdziwa magia byłą w tamtym okresie zablokowana. Dlatego była ona, w głównej mierze kłamstwem, na którym wiele istot zaczęło zarabiać. Tylko nielicznym, udało się przełamać bariery nałożone w tamtym okresie. Skończyło się to jednak dla nich śmiercią lub też życiem jako licz. Wielu z nich przeżyło Kosmiczną Epokę Lodowcową, gdyż nie brali udziału w próbie pozyskania Boskiej Cząstki.


Na forum pojawiła się nekromancja, o której możecie przeczytać tutaj:

Nekromancja
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-02-20, 18:05   



Na forum pojawiły się opisy:

Iskier Dusz/ Kryształów Dusz, do którego stworzenia wykorzystałam opis na forum otrzymane kiedyś w spadku, a którego nie udało mi się podnieść z osobami chcącymi pomóc. Z racji tego, że zamysł został zaczerpnięty z Crystal Empire, w przypadku Kryształów Dusz, należało opis odpowiednio zredagować i doprowadzić do oryginalnego zamysłu, dzięki temu moja praca nie została zmarnowana:

http://crystalempire.forumpolish.com/t508-iskry-dusz

Magi Żywiołów, który został należycie zredagowany i do którego również użyłam fragmenty opisu magii stworzonego przeze mnie z wcześniej wspomnianego forum, a także niewielkiej pomocy Graczy. Także i tutaj został zastosowany recykling:

http://crystalempire.forumpolish.com/t510-magia-zywiolow
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-03-06, 15:39   

Pamiętajcie, kiedy wspominałam o Rycerzach Zodiaku ich pomyśle oraz tworach, które mnie do tego zainspirowały? Na pewno pamiętacie! Jeśli nie, możecie go znaleźć w temacie z zapowiedziami dotyczącym Crystal Empire (temat jest już w archiwum) oraz na naszym fanpage na Facebooku.

Zatem, pora na omówienie kolejnej rzeczy, która pojawiła się na Crystalu! Mowa oczywiście o Przywoływaczach i ich możliwości wezwania bestii walczących pod ich komendą!



Wszystko zaczęło się od pasji do serii gier Final Fantasy. To był ten rodzaj rozgrywek, który skradł moje serce. Zwłaszcza seria spod wielkiej X i X-2. I to właśnie w serii FF pierwszy raz spotkałam się z rolą Przywoływacza z ang. Summoner. To było zabawne, jak człowiek postawił sobie za cel używanie przywołanej istoty praktycznie w każdej walce. Jednak, z każdą nową wydaną częścią zmieniał się sposób pozyskiwania i przywołania takiego stworzenia zwanego Aeonem. I tak, kiedy dotarłam do serii wcześniej wspomnianej czyli Final Fantasy X zrozumiałam, czemu spore grono osób z fandomu FF uwielbia tą część. Zamysł, animacje oraz sposoby przywoływania Aeona były wręcz epickie (przynajmniej dla mnie).

Jak to wygląda z Aeonami w FF X? Otóż, Aeony w X to osoby, które zdecydowały się oddać swoje życie, w tym duszę i ciało dla summonera, którego mieli ochraniać podczas ich pielgrzymki przygotowujacej do walki z Sinem/ Yu Yevon (czyli główną złą istotą, która zssyłała niebezpieczeństwo dla Spiry). Chcąc pozyskać możliwość wezwania Aeona, summoner musiał udać się do specjalnej komnaty w świątyni poświęconej danemu stworzeniu, a potem nawiązać z duszą Aeona pakt, pozwalający na przywołanie go podczas walki (jedynym wyjątkiem był Yojimbo, za którego usługi trzeba było zapłacić, nawet po jego przywołaniu). Tutaj dodam, że dwa Aeony, które zagościł w moim sercu na dobre to lodowa dama Shiva oraz właśnie wspomniany wcześniej Yojimbo samuraj. Animacje, które towarzyszą przywołaniu są przecudowne.

Kolejną grą, w jakiej spotkałam się z możliwością przywołwania istot była gra Golden Sun. Tutaj jednak nie mamy Aeonów, a małe duszki żywiołów nazywane djinami. Jednak nie mamy możliwości od razu przywołania potężnych istot. Chcąc tego dokonać musimy zdobyć określoną ilość djinów danego elementu żywiołu nazywane od nazw planet: Mercury, Wenus, Mars, Jupiter. Co ciekawe, mamy możliwość wezwania Bogów do pomocy np. Thora czy chociażby Neptuna. Oczywiście i tutaj z tworzeniem nowych części zmieniane zostały zarówno animacje wezwania, jak i wygląd niektórych co potężniejszych istot. Muszę przyznać, że pomysł z djinami i ich kolekcjonowaniem jest urokliwy. Tym bardziej, że można dzięki temu skupić się na zadaniach pobocznych w grze dzięki temu ta szybko się nie nudzi, bo przecież musimy złapać je wszystkie!

Summoner, przywołwacz występuje również w systemie gry RPG znanej wszystkim pod nazwą Dungeons & Dragons. Tutaj przywoływacz jest klasą, którą możemy grać. I podobnie jak w poprzednich tytułach tak i tutaj mamy możliwość wezwania istoty, która będzie walczyć u naszym boku. Istoty te nazywane są Eidolonami, z którym możemy rozmawiać i rozwijać naszą więź oraz jego moc. Z każdym poziomem summonera zyskuje się różnego rodzaju zdolności, które pozwalają na przykład wyczuwać dzielić się słuchem, wzrokiem czy zapachem z naszą przywołana bestią. D&D daje nam mnóstwo możliwości pod tym względem i sprawia, że rozgrywka przywoływaczem wcale nie jest taka nudna, ale też nie jest łatwa!

Nie zapomnijmy także o League of Legend, w którym przez pewien okres Gracze wcielali się w summonerów i przywoływali bohaterów do walki na arenie. W tym jednak przypadku sprawa miała się zupełnie inaczej, gdyż Gracz przejmował całkowicie kontrolę nad bohaterem.

Przedostatnią grą, w jakiej miałam styczność z summonerami i bestiami to gra Summon Night (jest to seria kilku gier utrzymana w podobnym klimacie). W Summon Night mamy istoty nazywane Guardian Beasts czyli Strażnicza Bestia. Przydzielany jest nam jeden z czterech po odpowiedzeniu na kilka pytań. Wezwana bestia wspiera nas w walce, a także przy wytwarzaniu uzbrojenia i pokazaniu światu, że jesteśmy w stanie iść śladami zmarłego przed laty ojca i pozostania Craflordem, tak jak on był kiedyś. W tej serii gier również nawiązujemy pakt z wybraną istotą na określony czas. Po wykonaniu wszystkich zadań i zostaniu Craflordem kontrakt wygasa, ale koniec końców zostaje z nami z powodów zależnych od wybranej bestii. Nasz partner, co ciekawe posiada swoją krainę z jakiej pochodzi, historię, życie prywatne, a nawet rywali i przyjaciół. Oczywiście i w Summon Night możemy wezwać bestię do pomocy podczas walki z potworami czy bossami.

Ostatnią rzeczą, w której spotkałam się z summonerami to gra z 2000 roku o nazwie Summoner, w której główny bohater jako jedyny posiada zdolność wezwania postaci z innego wymiaru, która walczy u naszego boku. Również i tutaj im nasza postać ma wyższy poziom, tym silniejszy jest nasz wezwany partner.

Pracując nad Crystal Empire i Aeonami, długo zastanawiałam się, którymi elementami mogę się inspirować. Jakby nie patrzeć, przywoływacz nie jest czymś innowacyjnym. Motyw tej przejawiał się w wielu miejscach, zapewne poza wyżej przeze mnie wspomnianymi grami są inne, w których spotkamy przywoływacza. Nazwa, która pojawiła się w final Fantasy, bardzo mi się spodobała, ale nie byłam pewna, czy mogłam ją w ogóle zapożyczyć. Zatem zaczęłam robić rozeznanie, jak sprawa ma się z nazewnictwem bestii i skąd, przede wszystkim się wzięła. Odpowiedzią na moje pytanie było szukanie takich informacji w historii Starożytnej Grecji, dokładniej w języku z tamtego okresu. Chodzi mi dokładnie o koine, czyli określenie powszechnej formy języka greckiego zastępująca starogrecki, gdzie przez bardzo długi okres była używana: 300 p.n.e do 300 n.e. Można tutaj dorzucić ciekawostkę, że to w tym języku powstały takie dzieła jak: Nowy Testament czy Septuaginta. Słowo aeon, wymawiane eon oryginalnie oznacza życie, siłę witalną albo po prostu byt/żywot, generację a także przez pewien okres/czas. Chociaż często tłumaczony jest jako lata, wieczność, bezczasowy a czasami na wieki. Nazwa ta jest łacińska transliteracką koinskiego greckiego ho aion pisanego ὁ αἰών, a wziętą z archaicznego słowa aiwon pisanego αἰϝών. Homer używał tego słowa nawiązując do życia lub długości życia. Nazwa ta może zostać również użyta do określenia czterech okresów z historii Ziemi: Hadeik, Archaik, Proterozoik oraz Franerozoik. Zaskoczyło mnie to, że pod tym słowem może się kryć, aż tyle ciekawych rzeczy.
Uznałam zatem, że pozostanę przy nazewnictwie aeon z wyjaśnieniem skąd zostało ono zaczerpnięte. Dlatego na Crystal Empire aeony to astralne, nieskończone byty nie posiadające ciał (do momentu nawiązania paktu z Przywoływaczem). I w tym momencie zainspirowałam się jeszcze bardziej Final Fantasy X. Zawsze chciałam mieć swojego aeona, którego mogłabym wezwać do walki, ale chciałam, aby miał on swój sposób na pojawienie się na tym świecie. Dlatego, podobnie jak w FF X, Przywoływacz po nawiązaniu paktu, każdy jest inny w zależności od charakteru takiej istoty, posiada sekwencję, która go przyzywa. Składa się ona na różnego rodzaju gesty, ruchy ciała czy poruszania różdżką będącą symbolem Przywoływacza. Jednak do wezwania potrzebna jest miniaturowa wersja amuletu zezwalającego na podjecie paktu z Aeonem.
Chcąc bardziej urozmaicić rozgrywkę, bo przecież taka bestia ma swoje uczucia, humory i potrafi myśleć, zaczęłam inspirować się D&D, a dokładniej rozwijaniem więzi miedzy magiem a partnerem wezwanego z Pałacu Apokalipsy. Stąd pojawiła się statystyka Kontrola Aeona, która sprawia, że im ma się jej więcej tym mag ma więcej kontroli nad nim. Jednak, dorzuciłam jeszcze do tej puli to, że Gracz może swoim zachowaniem zaskarbić sobie albo szacunek i wdzięczność Aeona albo wręcz przeciwnie. Chciałam, aby widać było relacje między magiem a partnerem, by nie było to tylko coś co można nazwać statycznością dla maga. Dzięki temu, nawet jeśli Gracz dla przykładu pokłóci się z Aeonem o błahostkę to ten, z racji szacunku do swojego partnera bez wahania zjawi się na wezwanie, a może nawet i sam z własnej woli stanie na polu walki, aby wesprzeć maga.
Patrząc na wcześniejsza źródła inspiracji, zaczęłam zastanawiać się jakie dać ograniczenia. Nie było to takie łatwe, gdyż zawsze przejawiał się motyw im silniejszy przywoływacz tym potężniejszy stawał się jego Aeon. Zatem, po wielu namysłach zdecydowałam, że Aeona nie będzie można nauczyć innych zaklęć niż, te które on/ona sam zna, ale w zamian za to, jego siła będzie wzrastać wraz z poziomem pokładów magicznych tj. magii w ciele maga. Jak wiadomo, magia jest źródłem mocy zaklęć, więc i w tym przypadku powinno tak być. Również pojawiało się kolejne ograniczenie- wezwanie tylko jednej istoty na raz. I w tym przypadku musiałam przemyśleć decyzję. Zatem wybrałam możliwość wezwania tylko jednego Aeona, który ma taką samą nić magiczną jak ten, który go wezwał lub która go wezwała. Pakt taki zostaje zawarty na zawsze, ale można go przerwać, jeśli inny mag będzie wiedział jak to zrobić lub w przypadku śmierci Aeona tudzież maga (przeważnie jednak to drugie, gdyż Aeony są w długowieczne, gdyż tylko Apokalipsa jest w stanie je zabić, stąd u istot śmiertelnych uchodzą za nieśmiertelne byty).
Oczywiście, Gracz nie ma pełnej możliwości kontroli nad Aeonem. Nawet jeśli ten będzie mu cały czas towarzyszyć, bo niektóre z nich mogą przebywać prawie cały czas w towarzystwie swojego przywoływacza, to Mistrz Gry, bazując na relacji mag-aeon oraz statystyce będzie decydować czy Aeon wykona rozkaz czy też nie.

Finalny wygląd Aeonów i tego, jak działa magia przywołania możecie zobaczyć na forum. Jeszcze nie było okazji do przetestowania jej podczas rozgrywki, ale mam nadzieję, że ten czas szybko nadejdzie. Sama jestem ciekawa, jak to wyjdzie w "praniu"!

Na zakończenie, pomysł z przywoływaczami wcale taki nowatorski i innowacyjny nie jest. Pojawia się on zarówno w grach Final Fantasy, Golden Sun czy Summon Night, ale także w D&D. Każde z tych źródeł czerpało inspirację z czegoś co już jest znane. I to, według mnie jest najpiękniejsze w tym wszystkim! Bycie inspirowanym do tworzenia sprawia, że powstaje wiele odłamów jednego elementu, który w cechuje się zarówno elementami wspólnymi jak również nowatorskimi.
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-03-09, 19:58   

Mieszkańcy Larnwick godnie pochowali tych, którzy stracili życie podczas ataku na ratusz. Sakikim okazał się kilkuletni chłopiec, co wstrząsnęło każdym, kto tylko o tym usłyszał. Wielu zaczyna obawiać się najgorszego jednak nieprzyjemne nastroje mieszkańców zaczęło pokrzepiać tajemnicze zjawisko. Płatki róż padają z nieba przez cały czas, a w powietrzu unosi się różany aromat. Atmosfera w mieście stała się wręcz magiczna. Co ciekawe, każda kobieta, nie ważne ile ma lat, otrzymała czerwone róże, natomiast młode panny złotą kopertę przewiązaną burgundową wstęgą. W środku znalazły zaproszenie, na czas gdy Słońce będzie najwyżej na nieboskłonie, do ogrodu znajdującego się niedaleko ratusza.W międzyczasie, każda uliczka, każdy zaułek czy budynek zostały ozdobione, oczywiście z umiarem krzewami z pięknymi kwiatami róż o przeróżnych kolorach. Larnwick zamieniło się w różany ogród, którego zjawiskowość zadziwiła zarówno mieszkańców jak również przyjezdnych!



Różany zakątek wyglądał dzisiaj zupełnie inaczej iż zwykle.
Rycerze w biało-złotych zbrojach strzegli wejścia do tego miejsca. Wpuszczali tylko i wyłącznie zaproszone wcześniej młode panny, po czym kierowali w stronę schodów, na szczyt gdzie znajdowały się ruiny starej świątyni, po której zostały tylko filary. Na jej środku znajdował się kilka stołów połączonych ze sobą w linii prostej. Nakryte zostały obrysami barwy czystego śniegu z delikatnymi, złotymi zdobieniami w kształcie róż. Jeśli, któraś z panien postanowiła dotknąć materiał, zrozumiałaby, że jest to jedwab, a wzorki zostały wyszyte ręcznie.
Na stole znajdowały się porcelanowe zastawy, podzielone tak, aby w każdej części dużego stołu znajdował się jeden imbryczek z błękitnymi motylkami oraz dziesięć filiżanek na małych spodkach. Utrzymane w tej samej tonacji stały talerze do dania pierwszego oraz zupy, a obok różnego rodzaju sztućce ułożone wedle zasad savoir vivre, ale tej prostszej wersji. Pozostałe naczynia, również z motywem motylków o kolorze nieba, zostały przykryte pokrywkami i czekały, aby odkryć swoje tajemnice przed przybywającymi z wolna zaproszonymi gośćmi.
Co było najciekawsze w tym wszystkim to jedna z nielicznych niespodzianek jaka czekała te panienki, które zdecydowały się skorzystać z zaproszenia polegająca na tym, iż każda z nich po wejściu na platformę otrzymywała przepiękną suknię balową z jedwabiu. Kobiety nie mogły tego wiedzieć, ale ten magiczny zabieg miał sprawić, że każda z nich nie będzie się czuła gorsza w żaden sposób. Wszystkie miały być na tym samym poziomie, nie ważne czy były biedne czy bogate, czy miały dobre czy złe serca. Każda z nich była rozkwitającym kwiatem, który zasługiwał na godne traktowanie. Wszak niepielęgnowany kwiat szybko usycha i traci swój urok.
Do zebranych niewiast skierował swoje kroki elegancko ubrany mężczyzna. Młodzian przywdział na czarny frak, który kontrastował z białą koszulą oraz czerwonym krawatem, a także rękawiczkami. Buty na lekkim obcasie o ostrych czubkach wydawały stukot, kiedy się poruszał. Jego zielone, niczym świeża trawa oczy lustrowały zebraną płeć piękną, a blond czupryna była mierzwiona delikatnymi podmuchami powietrza.
Elegant, witał się z każdą z dam skinieniem głowy i raczył szczerym uśmiechem. Przeszedł obok stołu, mijając go, po czym stanął tak, aby był widoczny. Odkaszlnął dość głośno.
-Drogie panie, zaczniemy nasze spotkanie za równo...-wyjął z wewnętrznej kieszeni fraku złoty, niewielki zegarek kieszonkowy zaczepiony na grubym łańcuszku-...trzydzieści minut. Proszę zacząć zajmować miejsca przy stole.-wyjęta rzecz wróciła na swoje miejsce, a on wskazał dłonią stół oraz krzesła.-Na czas oczekiwania, magiczna harfa uraczy was kojącą melodią.-na ostatnie słowa, dwóch rycerzy wniosło ogromny instrument.
Harfa prezentowała się znakomicie. Struny połyskiwały perłowym blaskiem, a sama przypominała siedzącego smoka ze złożonymi skrzydłami.
Jak tylko znalazła się na wyznaczonym miejscu rubinowe oczy zalśniły, a struny zaczęły się lekko poruszać. Melodia, która zaczęła wypełniać otoczenie dodała jeszcze większego uroku miejscu, w którym miało się odbyć spotkanie.

_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-03-13, 12:55   



Pomordowani w zamachu przez sakiki mieszkańcy zostali godnie pochowani. Jednak ponure nastroje nie przestały prześladować pozostałych, tych, których nadal mogli cieszyć się życiem. I nawet wizyta Bogini Afrodyty nie zmieniła atmosfery panującej w Larnwick.
Mimo, że miasto zamieniło się w różany ogród, to radość z niego trwała tylko chwilę, gdyż czarne flagi łopoczące na wietrze cały czas przypominały o tragedii jaka miała miejsce tydzień temu.
Carmel tak jak obiecał, doszedł kto spowodował pożar w ratuszu, a kto próbował pomóc. I tutaj, ktoś by powiedział, że to nie możliwe, ale piekielnik zrobił coś wbrew swojej naturze. Odkrył w szpitalu, czystym przypadkiem kim była Cadence i dlaczego sakiki pojawił się w ratuszu. Z początku, założył, że najlepszym sposobem będzie pozbycie się problematycznego elementu, ale z drugiej strony widząc ją wtedy, w ratuszu w takim stanie coś poruszyło jego nadal lodowe serce. Wysłał list do Cadence z informacją oraz dokumentem, który poświadczał, że nic złego w Larnwick się jej nie stanie. Jeśli jednak stanie się inaczej mogła śmiało się zgłosić do niego po pomoc. Doszedł również do świadka, który potwierdził, że naznaczona walczyła zaciekle z potworem razem u boku Rabadona, Marcusa oraz Erestora. Dlatego obiecał jej, że znajdzie sposób, aby wyleczyć ją z naznaczenia, bo tylko tak mógł się odwdzięczyć za pomoc. Tak, Carmel był dość niespodziewanym osobnikiem, chociaż powiada się, że zmienia go jego ukochana osoba, ale o tym kiedy indziej, to nie ta bajka...
Marcus, Rabadon oraz Erestor otrzymali platynowe odznaczenia za pomoc w walce z sakiki.
Co zaś tyczy się Xairany, ktoś widział jak uciekła przez okno i nawet nie stanęła do walki. Szybko straciła na reputacji w Aglar za swoje zachowanie. Zamiast pomóc, wolała dać dyla. Natomiast Egon oraz Castavis otrzymali listy z prokuratury z oskarżeniem. Obaj zostali oskarżeni o doprowadzenie do zniszczenia mienia publicznego jakim był ratusz, o spowodowanie śmierci niektórych mieszkańców miasta, którzy pojawili się na zebraniu i zostali wezwani przez sąd. Dowody były jasne i klarowne, że nie mieli szans na obronę. Konsekwencjami takiego głupiego zachowania była utrata przez Egona pracy, nie tylko z powodów wcześniej wspomnianych, ale też za picie w miejscu wykonywania pracy. Castavis, mimo, że był Rycerzem Zodiaku, nie zwalniało go to od przestrzegania prawa, bo tak jak inni był obywatelem Aglar. Wampir jako dość majętna osoba mogła wypłacić odszkodowanie rodzinom zamordowanych, jednak co do Egona, który nie za bardzo miał grosz przy dupie została odebrana wolność na okres dziesięciu lat. Nie, nie poszedł do przysłowiowego pierdla, ale przez dziesięć lat będzie miał obowiązek pracować dla każdej z rodzin, dopóki nie odpracuje tyle, ile wynosiło odszkodowanie, czyli 50 tysięcy złotych monet. Carmel nie zamierzał ustępować ani na trochę. Byli winni i musieli ponieść tego konsekwencje. Powtarzał tylko, żeby cieszyli się z tego, że nie zostali skazani na karę śmierci, bo na taką decyzję musi wydać pani burmistrza, a tej nie było teraz w mieście.
Główny komendant nakazał również wzmocnić straże, co za skutkowało pojawieniem się dodatkowych i dobrze uzbrojonych policjantów. Dodatkowo zakazano opuszczania bram miasta w godzinach nocnych, nie licząc bardzo skrajnych przypadków. Carmel wystawił również list gończy za tajemniczym łowcą khajitem, który rozpłynął się w powietrzu, a prawdopodobnie w jakiś sposób był połączony z tą całą sprawą.
Życie w Larnwick nie wróciło do normy, to były tylko pozory, bo mieszkańcy chcieli zapomnieć, chociaż na chwilę o tym, co złe.
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-03-29, 18:07   



Atmosfera w Larnwick nieco zmieniła swój tor biegu, gdyż do miasta zawitała karawana. Osobnicy, którzy przypominali Indian przedstawili się jako Agharenami, którzy zawitali na kontynent Aglar, aby osiedlić się w stolicy. Przybysze zostali ugoszczeni w Gospodzie Feniks na koszt Mortona Graig'a. Mieszkańcy Larnwick z wielkim zainteresowaniem, ale i obawą patrzą na zamiejscowych, którzy bardzo szybko zaaklimatyzowali się w nowym miejscu. Agharena, która okazała się być Matką przybyszy spotkała się z Kainem, Khajitem oraz Lykaninem, aby przekazać ej informację o małym sekrecie jaki posiadają Aghareni. Nikt nie wie, jak przeszły rozmowy, ale Agharena postanowiła zamieszkać, przynajmniej na razie na stałe w stolicy Aglar oraz kilkoro jej dzieci. Pozostali wyruszyli w dalszą drogę na odkrywanie tajemnic nowego kontynentu. Jednak, to nie wszystkie niespodzianki, jakie czekały mieszkańców Larnwick. Otóż w mieście ktoś zaczął podrzucać pod drzwi pomalowane w przeróżne wzory, sięgające pasa jajka. Nikt nie ma pojęcia jak je otworzyć, gdyż każda próba uszkodzenia ich nie przynosi rezultatów.



Gigantyczne Jaja


Od wczorajszej nocy, ktoś podrzuca mieszkańcom jajka. Jednak, nie byle jakie! Nie dość, że sięgają dorosłej osobie przeciętnego wzrostu do pasa, to jeszcze pomalowane są na przeróżne kolory czy wzory!
Każdy kto został obdarowany takim prezentem, od razu próbował rozbić jajo, aby dowiedzieć się co skrywa w środku. Jednak, w żaden sposób nie można rozbić owej rzeczy. Dlatego coraz więcej osób nie zaprzestaje poszukiwania metody, która pozwoli dostać się do środka.


Na forum pojawiła się nowa rasa Aghareni:

http://crystalempire.forumpolish.com/t537-aghareni#1001

Rozpoczął się Wielkanocny event:

http://crystalempire.forumpolish.com/t538-gigantyczne-jaja#1008
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-04-03, 21:52   





Wypad z Kowbojem


Jako, przynajmniej na razie jedyny Członek Rady Miasta, Marcus Takato musiał dostarczyć bardzo ważny dokument królowi, gdyż pani burmistrz w mieście nie było i to właśnie jemu przypadł ten "zaszczyt".
Nie mógł jednak tego zrobić od razu, gdyż musiał przesiedzieć prawie tydzień w sali szpitalnej Siedziby Rycerzy Zodiaku, aby dojść do siebie po walce z sakiki. Poza tym, został skażony Ciszą, więc tym bardziej dostał izolację od świata. Nie bardzo się to wampirowi podobało, gdyż przecież musiał siedzieć w czterech ścianach i nie móc karmić i rozpieszczać tych biednych, uroczych zwierzątek, które to zapewne po ataku Pride bardzo cierpiały.
Z braku pełni sił, chcąc nie chcąc, Marcus dał ogłoszenie, że szuka trójki, tudzież czwórki chętnych do podróży z nim. Załatwił konie, wszak ze swojej własnej hodowli oraz prowiant, a także niezbędne wyposażenie, aby można było wygodnie spać. Do tego sprzęt do przygotowania jedzenia, mały garnuszek, jedzenie w puszkach czy sporo suszonego mięsa i ryby. No i oczywiście zapas krwi, bo przecież bez tego to swoich towarzyszy zacznie traktować jak przenośne worki ze świeżą krwią.
Miejscem spotkania była wschodnia brama Larnwick, praktycznie zaraz po zachodzie Słońca, kiedy światło przestało otulać płaszczem miasto oraz okolice.
Marcus był jakże szczęśliwy, że król jeszcze nie wrócił z rodzinnego wypadu ze swoją świeżo wydaną za mąż córką.
Wampir dostał informację, że tylko trzy osoby się zgłosiły, więc zabrał tylko cztery konie, dla siebie oraz tej trójki, z którą lada moment miał się zapoznać.
Nie pozostało mu nic innego jak usiąść na głazie i zapalić papierosa. Mimo, że był wampirem to nadal miał bandaże w miejscach ran, które powolutku się goiły. Jednak i tak dawały o sobie znać, a tabletki przeciwbólowe na nic się zdawały dla martwego ciała.

_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-04-20, 13:35   





Forum, oficjalnie posiada od dzisiaj swój kanał na Youtube:

Crystal empire

Na kanale będą pojawiać się wszystkie najważniejsze informacje dotyczące forum, a także planujemy stworzyć coś w rodzaju słuchowiska. Zobaczymy, czy nam się uda!

Pozdrawiamy i do następnego!

_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Bajarz



gram na
Crystal Empire

o sobie
Główny Opiekun Crystal Empire

Obecna


Wysłany: 2018-05-06, 17:06   





Kolorowe Jaja okazały się być magiczną niespodzianką, która potrafiła mówić i niekiedy zachowywać się bez zachowania jakiejkolwiek kultury. Nie dość, że potrafił rozmawiać to jeszcze zadawały zagadki, na które ich właściciele musieli znać odpowiedź. Jeśli ta była nieprawidłowa to mogli stracić coś bardzo cennego dla każdego z nich. Tylko nielicznym udało się poprawnie odpowiedź na zadane pytania. I to właśnie oni otrzymali magiczne naszyjniki, w których przez chwilę widać było odbicie rudego jegomościa.
Nikt nie wie kim jest ani też skąd pochodzi i gdzie go szukać. Budzi to nie tylko ekscytację, ale i obawy zwłaszcza, że ostatnie tygodnie nie były zbyt pozytywne dla Larnwick.

Marcus Takato znalazł osoby, które zdecydowały się wesprzeć go jako eskorta w drodze z ważna depeszą do króla przebywającego w innym mieście. Jakby tego było mało chodzą pogłoski, że pani burmistrz wraca w końcu do Larniwck i to nie sama! Prawdopodobnie towarzyszy jej nowy Członek Rady Miasta!
_________________
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo