Eden Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
warrior cats
Autor Wiadomość
wolpertinger



gram na
artemida

o sobie
milczący gbur.

Wysłany: 2017-06-28, 14:54   warrior cats

WOJOWNIK ODRZUCA WYGODNE ŻYCIE PIESZCZOSZKA



Zapraszamy do podzielenia się swoimi uwagami na temat forum!

w a r r i o r c a t s ☆゚. * ・ 。゚ r e k l a m a
[Profil]
  [prezentacja]
   Podziel się na:  
Zjawa



Wysłany: 2017-12-11, 18:17   

Forum jest zadbane i odpicowane graficznie, za co wielki plus. Fabuła jest ciekawa i toczy się w miarę płynnie, zastoje zdarzają się stosunkowo rzadko. Ceremonie, eventy oraz konkursy również są plusem. Niestety głównym problemem tego forum są nawet nie tyle admini znikający w momencie rozpoczęcia się ewentualnego "shitstormu", a jadowici użytkownicy, którzy zmieszają Cię z błotem i gównem na dzień dobry, jeżeli nie spodoba im się imię Twojej postaci (a to akurat najmniejszy powód). Osoby udzielające się na chatboxie wydają się miłe i otwarte. Nic bardziej mylnego. Tworzą one zamkniętą społeczność i z radością będą Cię ignorować tak długo, aż albo sobie darujesz, albo wywołasz awanturę. Możesz witać się nawet i 5 razy - na 30 osób online cud jeśli odpisze Ci chociaż jedna. Forum jest tylko do pisania fabularnego, gdyż o nawiązaniu jakichkolwiek nowych znajomości nie masz co liczyć.

Ponadto bardzo często nawet nie tyle administratorzy, co zwykli userzy, czepiają się nieistotnych pierdół, które przeszkadzają tylko i wyłącznie im. "Admin pozwolił Ci na delikatną zmianę wyglądu adoptowanej postaci? Nie szkodzi. Ja Ci nie pozwalam. Więc wypieprzaj zmieniać kp i avatar, albo opuść forum". Wygląda to mniej więcej właśnie tak, zaś admin udzielający zgody milczy zawstydzony i udaje, że go nie ma. Genetyka postaci ma większe znaczenie niż cokolwiek innego, ośmieliłbym się stwierdzić, iż ociera się niemal o fanatyzm. Rozumiem że trzeba pilnować aby z dwóch czarnych kotów nie powstał rosyjski niebieski, aczkolwiek tworzenie krzyżówek genetycznych dla długości oraz futra, a nawet koloru oczu, są przesadą. Nie na tym bądź co bądź polega pbf.

Widać również, które osoby są faworyzowane. Przykładowo pojedynczy kot jest w stanie zabić samotnie lisa, tymczasem 4 inne koty nie mają najmniejszej szansy w starciu z psem i zostają rozszarpane na strzępy. Widać że coś jest mocno nie w porządku. Co najciekawsze najczęściej faworyzowanymi osobami okazują się te, które najgłośniej szczekają podczas tzw "gównoburz, dram" i ostrych spin. To zasługuje niemal na osobny wątek, gdyż wyżej wymienione zjawiska występują w częstotliwości mniej więcej raz na 4/6 dni. Gracze kłócą się, obrzucają ironią, sarkazmem a także podgryzają się wzajemnie niemal bez przerwy.

Co zaś do wladz forum... Admini zaniedbują swoje prace. Kp wiszą nie raz nawet 2 tygodnie, prośby o multikonta są często ignorowane (nawet na pw), zatwierdzenie awansów również leżą tak długo, aż w końcu trzeba się odezwać na chacie i prosić się o zaakceptowanie powyższych. Jak wyżej wspomniałem, unikają również konfliktów. Niekiedy mam wrażenie, iż boją się tych, którzy za większość kłótni odpowiadają (a są takie osoby).

Nie wspomnę nawet o hipokryzji. Przykładowo niedawno na forum przyszła nowa użytkowniczka o nicku Tęczowa Gwiazda, za co z miejsca została obrzucona gównem i poczęstowana prowokacją na chacie "hej! Które stado będzie miało nieszczęście Cię gościć?" "wtf usuńcie to gówno". Admini, mimo iż byli obecni, nie zareagowali w żaden sposób. Niespełna dwa tygodnie później pojawiła się kolejna Tęcza (multikonto), która nie spotkala się ze słowem krytyki.
Moją oceną - forum jest tylko i wylącznie do pisania fabularnego, gdyż żeby zawrzeć z kimkolwiek jakąś znajomość, trzeba popisać się arogancją dorównującą tamtym użytkownikom oraz odpowiednim chamstwem i sarkazmem. Forum jest bardzo zadbane pod względem kosmetycznym i imponujące z zewnątrz, lecz zgniłe od środka.
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Avenity




Wysłany: 2018-01-03, 22:11   

Właściwie to nie wiem, skąd wzięła się powyższa opinia, wydaje mi się być nieco krzywdząca - gdy tylko zarejestrowałam się na forum i przywitałam się na czacie, zostałam powitana w naprawdę niezwykle miły i ciepły sposób. Przyznaję, że właściwie to kompletnie nie spodziewałam się aż takiego przyjęcia - nowe fora i społeczności zawsze w jakiś sposób mnie przytłaczają, zatem i tutaj miałam pewne wahania przed dołączeniem (zwłaszcza, że Warrior Cats istnieje już bardzo długo i ma dość sporą liczbę użytkowników). W praktyce okazało się, że większość aktywnych userów niemal natychmiast odpowiedziała na moje powitanie, zaczęła ze mną rozmawiać, chwalić mój nick; jedna osoba nawet napisała do mnie prywatną wiadomość z informacją, że w każdej chwili mogę do niej napisać o jakieś porady w związku z odnalezieniem się na forum. Podsumowując - społeczność WC (cóż, dość niefortunny skrót) wywołała na mnie naprawdę dobre wrażenie i z pewnością poleciłabym to forum pod tym względem (a jestem całkowicie nowym userem, nie posiadam jakichkolwiek większych koligacji ze starszymi użytkownikami).

Wygląd forum jest schludny, prosty, minimalistyczny - taki, jaki lubię najbardziej. Jedyną rzeczą, do której mogłabym się doczepić, to umieszczenie opisu wyglądu bohatera nad treścią postów, ale to tylko drobny szczegół, do którego można się szybko przyzwyczaić. Dużym plusem jest możliwość zmiany stylu na taki, jaki najbardziej nam odpowiada.

ABC poraża - widać, że postarano się przy tworzeniu zaplecza fabularnego forum, które dopracowane jest w najdrobniejszych szczegółach. PBF oparty jest o serię książek i zdecydowanie zachowuje ich klimat - widać to chociażby po dbałości o imiona postaci czy realizm sam w sobie. Mój szczególny zachwyt wzbudził temat z genetyką oraz to, jak dużą uwagę zwraca się na geny w nowym miocie (to, czy odgrywany przez nas kotek może być czarny, biały, rudy, krótkowłosy, długowłosy itd.). Zdecydowanie zadbano o to, aby na forum panował realizm.

Ze swojej strony polecam. :okejka:
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Cisowy Jar


gram na
artemida

o sobie
ja xD

Wysłany: 2018-01-03, 22:12   

Po przeczytaniu powyższej opinii należącej do Zjawy, po prostu się załamałam. Nie, nie. To wszystko, co jest na górze, to zwykłe kłamstwo. A teraz przejdźmy do tego, co naprawdę na forum się dzieje.

Zaczniemy od szaty graficznej - jest naprawdę ładnie zrobiona, znaczki bardzo się przypasowują do reszty. Mamy motywy na każdą porę roku jak i na każdy nastrój - można sobie go zmienić, kiedy nam się tylko spodoba. Duży plus, chociaż nie mamy jakichś profesjonalnych CSS z pięknymi kodami i nowoczesnym wyglądem, ale to właśnie nas wyróżnia i sprawia, że forum wygląda ładnie! :hug:

Gra - bardzo podoba mi się granie moimi dwoma postaciami. Można mieć wiele sesji na raz, tylko gorzej, jak ci się nie chce na nie odpisać. Huh.
Mimo, że czasami czasoprzestrzeń i wszelka logika umiera i rozpada się na malutkie kawałeczki, próbujemy tego unikać i nawet nam się udaje. Rzadko kiedy zdarzają się użytkownicy, którzy nie posługują się ładną polszczyzną - znam może dwa takie przypadki, a cała reszta forum pisze pięknie, nieraz poetycko. Jak dla mnie długość postu nie ma znaczenia - jedynie treść. Moje może nie są wybitne, ale czerpię radość z pisania ich i mam nadzieję, że dalej tak pozostanie.

Użytkownicy - na pewno są mili i pomocni. Gdy się o coś pytasz na czacie, ładnie odpowiadają i służą pomocą, a jedynie raz na ruski rok widzę jakąś spinę. Można tam się naprawdę dobrze bawić i wygłupiać na shoutboxie - cerki pasterki, gadanie o zupełnie niezwiązanych z tematem rzeczach poprawiło mi humor nie raz. :)


Forum daję ocenę 9.7/10 - jest świetne, chociaż są czasami pewne problemy. Polecam serdecznie :D
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Shijoru



o sobie
Stara wyga zwierzęcych PBF'ów, uzależniona od kawy i ścieżek dźwiękowych. Mizantrop. Introwertyk.

Wysłany: 2018-01-04, 08:09   

Mi się obiło o uszy, że są znaczne problemy z mechaniką oraz MG. Krytyki zadające 0 obrażeń (???), nierówność w przydzielaniu punktów doświadczenia, faworyzacja oraz ignorancja administratorów na pytania i propozycje. Pomimo dobrych opinii Hidney i Cis chyba nie dołączyłabym do Artemidy.
Forum mogło by być najgorsze, mieć najgorszych użytkowników i najgorszą fabułę, ale fakt, że użytkownicy skarżą się na narrację MG, prowadzenie polowań oraz walk, a także administrację odstrasza mnie już na początku. Wiem, że nauka i rozwój postaci trwa długo - wolałabym uniknąć sytuacji, kiedy wkładam serce w postać, aby została zabita w nierównej walce między mną, a taką "przyjaciółką Mistrza Gry".
Choć szczerze wierzę, że osoby bardziej zainteresowane rozgrywką między graczami, niżeli z MG, mogą czerpać radość z grania kotem.
Co do obiektywnej oceny - nie będę się tu rozpisywać. Nie znam forum osobiście i nie chcę wprowadzać nikogo w błąd, aczkolwiek warto zrobić dokładne rozeznanie pośród graczy (nie tylko pośród tych aktywnych na SB), nim rozpocznie się grę. Z tego co widzę głosy są podzielone - o czymś to świadczy.
[Profil]
   
   Podziel się na:  
Saga Christal


gram na
WarriorCats

o sobie
-

Wysłany: 2018-01-04, 13:20   

Hm, wszystkie negatywne opinie na temat mistrzów gry biorą się z samego systemu, którego ktoś nie zrozumiał oraz faktu, że akurat tak się złożyło, że ktoś przegrał walkę albo zginął z ręki postaci "przyjaciółki mistrza gry". Zdarza się. Mimo wszystko w walce biorą udział kości, co wprowadza losowosc, a jeśli ktoś czuje się niesprawiedliwie potraktowany, to wystarczy poprosić mistrza gry o zapis rzutów. Nigdy się nie zdarzyło, aby którykolwiek mg miał problem i nie mógł czegoś takiego udowodnić. Wydaje mi się, że ktoś po prostu dorabia sobie fantastyczną opinie, bo źle poprowadził postać i mu umarła, trafiając na dużo silniejszego przeciwnika - nieważne, czy innego kota, czy tego wymienionego w spisie. Ciekawostka: przydzielone doświadczenia z polowań również jest regulowane przez system i najwyraźniej skoro ktoś dostał mało, to polowanie przyszło mu zbyt łatwo.

Co do krytyków za zero i ujemnych, wykonywany jest rzut na celność, owszem, ale nie jest to jedyna rzecz, która faktycznie wpływa na obrażenia. Jeśli przeciwnik jest dużo szybszy i zreczniejszy, to słabsza postać mimo udanego/krytyka nie trafia. Ma głównie za mało siły, żeby w ogóle drasnac tak szybką postać/przeciwnika.

Także... nierówna walka nie wynika z tego, że to postać przyjaciółki mg, a zwyczajnie z tego, że dochodzi do starcia postaci z pierwszym poziomem z postacią z dużo wyższym, która ma adekwatny do tego staż na forum.

Wolę nie komentować wypowiedzi Zjawy, bo takiego przeklamania dawno nie widziałam :V. Osobiście polecam grę na artemidzie. Jest to pierwsze forum, na którym jestem dłużej niż pół roku (pewnie dlatego, że po tym czasie nie padło i nie ma zamiaru umierać), świetnie mi się tutaj pisze i spotkałam naprawdę przesympatycznych ludzi (jak i również tych mniej, ale przecież nie musimy się ze wszystkimi lubić). Mogę narzekać jedynie na stylistykę, milion stylów i sam silnik. Forum wygląda, jakby utknelo w 2012r. a od tamtej pory... wiele się zmieniło. Podobnie jak wyżej napisano, mnie również urzekło to podejście do genetyki i właśnie z tego powodu dolaczylam do forum. Nie można tu zmienić koloru sierści swojej postaci wrzucając kamykow do umywalki, co zdarzyło mi się już oglądać, a na dodatek faktycznie zasady genetyki są przestrzegane, choć istnieją pewne odstępstwa przy pochodzeniu do recesywnych genów czy samej bieli u kotów. Szanuję też fakt, że nie można sobie na raz utworzyć piętnastu kont - limit multi i odpowiednie progi to strzał w dziesiątkę.
[Profil]
  [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Shijoru



o sobie
Stara wyga zwierzęcych PBF'ów, uzależniona od kawy i ścieżek dźwiękowych. Mizantrop. Introwertyk.

Wysłany: 2018-01-04, 14:37   

Akurat wygląd forum mi się bardzo podoba, nawet jeśli utknął w "2012" :lol: (chyba z racji na to, że jest prosty i nie lubię kupy kodów, zmieniających wszystko, włącznie z polami profilu).
Być może zerknę kiedyś i zagłębię się w Artemidę, dając jej "drugą szansę" i wtedy opiszę swoje zdanie.

Słyszałam także, że już było poruszenie z racji na mój komentarz, bo nie gram a oceniam: nie oceniam, napisałam to, co usłyszałam, dodając, że takie komentarze przesyłane przez 'pocztę pantofelkową' mnie zniechęciły do wejścia głębiej w temat kotów.
[Profil]
   
   Podziel się na:  
Otoczak



gram na
Arcia :3

Wysłany: 2018-01-06, 19:55   

No dobra. Do napisania tej recenzji zbierałam się naprawdę długo, ale uznałam, że jak będę to odkładać jeszcze bardziej, to nigdy się do tego nie zabiorę.

W kwestii wyglądu zgodzę się z Sagą - forum nie ma jakiejś tam niesamowitej szaty graficznej, jest dość minimalistycznie. Z początku mnie to nieco odpychało, ale gdy już się na nim zarejestrowałam fakt, że artemida jest porządnie zrobionym forum ( inaczej nie żyłaby już niemalże DZIESIĘĆ lat ) pod względem mechaniki całkowicie to przyćmił. Przyzwyczaiłam się do tego, ba, wygląd arci zaczął mi się podobać! Dodatkowym plusem jest fakt, że dzięki temu forum nie ładuje się długo z powodu grafiki zajmującej milion pikseli kwadratowych. Nie szata jest jednak najważniejsza na forum, co widać po tym, jak wiele nowych, pięknie wyglądających pbfów pada po tygodniu albo miesiącu. Powtórzę: Kotki istnieją już prawie dziesięć lat.
Drugą sprawą jest atmosfera - gracze są pomocni, często oferują pomoc nowym w ogarnięciu forum/znalezieniu avków etc. Owszem, zdarzają się czasem jakieś drobne nieporozumienia, ale takie istnieją wszędzie. Biorąc pod uwagę ilość grających użytkowników i odmienność charakterów uważam to za całkiem normalne i nieuniknione.
To, co mi się na artemidzie bardzo podoba, to system rozwoju postaci i realizm z tym związany. Kocięta i starszyzna mają obniżone statystyki ze względu na swój wiek ( aczkolwiek nadal mogą je rozwijać ), a postać poprzez aktywną grę i polowania/walki i inne tego typu czynności ma możliwość rozwijania swojej siły, szybkości, zręczności i wytrzymałości. Oznacza to tym samym, że im więcej pracy ktoś włoży w swoją postać, tym większe są jej szanse na przeżycie podczas walk, co jest raczej dość dobrze uzasadnione. Osobnik z szóstym poziomem może sobie zabić i lisa, natomiast postacie na poziomie pierwszym zapewne zginą podczas takowej potyczki. Podczas starć zachowany jest realizm - kociak nie pokona najsilniejszej wojowniczki w lesie ani rysia, za to ryś może zabić nawet dobrze wytrenowanego wojownika. Oczywiście, ma to też swoje konsekwencje - przegrana postać może umrzeć... I nie ma możliwości wskrzeszenia jej poprzez wrzucenie kotka do magicznego jeziorka czy ścieków. To sprawia, że gracze związują się ze swoimi postaciami i, cóż, nie porywają się na rzeczy niemożliwe, na przykład próbę zabicia dzika nowo narodzonym kocięciem. Kości są bezlitosne, a gracze mogą poprosić MG o wgląd w wyniki rzutów, co jest moim zdaniem sprawą raczej normalną. Po śmierci postaci zawsze można grać nią jako osobnikiem z Gwiezdnego Klanu/Miejsca Gdzie Brak Gwiazd, czyli czymś w rodzaju ducha. Wbrew pozorom odgrywają one całkiem sporą rolę, czego przykładem jest kotka, która całkiem niedawno kazała klanom wynosić się z ich obecnych terenów, mówiąc, że wkrótce zrobi się niebezpiecznie... Przez co teraz wszystkie klany szykują się do wymarszu. Wracając jednak do walk i tym podobnych - lubię także to, że podczas walki brane jest pod uwagę zmęczenie postaci, fakt, że krwawi, co odejmuje jej określoną ilość hp, a także jej obrażenia - postać ze złamaną łapą nie ma możliwości wesołego podskakiwania sobie i robienia jakichś piruetów, co jest uwzględnione w statystykach. I kolejna rzecz - nie ne biorą się one z nikąd, czyli z jakichś gwiazdek i tym podobnych. Statystyki zależne od rangi byłyby moim zdaniem głupotą, a jednak taka sytuacja występuje na niektórych forach ( przez co, gdy postać była zdegradowana, nagle w magiczny sposób traciła swoją niezwykłą siłę itd. ), nie mówiąc już o tym, że w różnych stadach wymagania na awans były różne. Na wojownikach nie ma takiego problemu - czy to kot z rzeki, wichru, gromu, cienia, czy też pieszczoch albo samotnik, każdy może stawać się silniejszy, jeśli tylko jego gracz włoży w niego swój czas i chęci.
Kolejną sprawą jest poziom forum - większość graczy umie pisać, a ci, którzy radzą sobie z tym nieco gorzej... Cóż, miło jest patrzeć, jak poprawiają swoje umiejętności poprzez aktywną rozgrywkę :3
I jeszcze jeden plus, czyli pięcie się postaci po szczeblach kariery. Grę zaczyna się jako kociak ( chyba, że adoptuje się postać nieco starszą, będącą terminatorem ), potem rozpoczyna się trening, bez którego skończenia nie da się otrzymać rangi wojownika. Z kolei kot wybrany na zastępcę powinien wytrenować minimum jednego terminatora... Przywódcą zazwyczaj zostaje właśnie jego zastępca.
No i, oczywiście, podejście do genetyki, które z pewnością jest sprawą na forach wyjątkową. Czasem na swoje wymarzone umaszczenie trzeba poczekać ( co robiłam chociażby ja - i przyznam szczerze, że opłacało mi się trochę poczekać na rozpoczęcie gry, bo jestem na artemidzie od czerwca... I bawię się świetnie ), ale... Moim zdaniem fakt, że chociażby z dwóch kremowych kotów bez pręgowania nie urodzi się pręgowany szylkret, tworzy całkiem ciekawy klimat. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że postać nie bierze się na forum z nikąd - pochodzi od miotów postaci NPC bądź też miotów postaci odgrywanych, dzięki czemu na samym starcie mamy w klanie kuzynów, ciotki, starsze/młodsze rodzeństwo etc., plus nieco urozmaica grę, gdy chociażby nasza postać wmieszana jest w sytuację, w której jej rodzice są z różnych klanów lub gdy musi znosić nieprzyjemne spojrzenia NPC, który był poprzednim partnerem/partnerką ich rodzica.
I ostatnie - multikonta. Na otrzymanie zgody na każde z nich są określone wymagania, co uniemożliwia założenie miliona kont przez jednego gracza - kont, które byłyby przez niego później zaniedbywane, bo przecież nikt nie jest w stanie ogarnąć ich w jakichś niesamowitych ilościach. Kiedy patrzycie na artemidę i na mnóstwo kont aktywnych w ciągu ostatnich 24 godzin, macie gwarancję, że nie należą one do dwóch albo trzech graczy, którzy je sobie pozakładały, żeby ilość użytkowników wyglądała lepiej w oczach odwiedzających stronę.
Podsumowując - szata graficzna forum może i nie porywa, za to ma ono świetną atmosferę ( jest bardzo klimatyczne! ), zachowuje realizm i pozwala się zżyć z własną postacią oraz wczuć się w nią ( na co zapewne ryzyko śmierci podczas walk i polowań zdecydowanie wpływa ). Grałam na wielu forach, na jednych krócej, na innych dłużej, niektóre padały, zanim gracze zdążyli napisać KP, co na "wojowniczych kotkach" się nie zdarzy - wystarczy spojrzeć na nasz staż.
Zdecydowanie polecam to forum - na pewno zostanę tu na dłużej.
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Hemoglobina



gram na
Caledonia

Wysłany: 2018-04-12, 14:50   

Rozpoczynając grę na Artemidzie nie liczcie na to, że po rejestracji założycie KP i będziecie biegać w fabule. Musicie czekać na koci miot, bądź adoptować porzucone konto, przy czym często czekanie na upragniony miot (nie dostają go wszystkie klany na raz) rozciąga się na nawet kilka tygodni (miesięcy?), a i tak nie ma pewności, czy kocięta będą w tym klanie, który sobie upodobaliście. Więcej. Odnoszę wrażenie, że wszystko jest robione na złość. Czekałam na miot w rzece. Zapytałam się nawet administratorów czy takowy będzie. Odpowiedź? „Tak, będzie w ten weekend”, po czym go nie było, gdyż „plany się zmieniły” – ale powodu tej zmiany i tak nie poznałam. Administracja narobiła mi jedynie nadziei i, mówiąc kolokwialnie, kopnęła w dupę. Poczułam się po prostu oszukana, bo jak inaczej to nazwać? Od razu straciłam chęć do gry, widząc, że administratorzy Artemidy są niesłowni i zapewniają graczy o czymś, co nie będzie miało miejsca. Adopcja? Również nie jest taka szybka. Co prawda sprowadza się tylko i wyłącznie do wysłania hasła do konta na wiadomość prywatną, ale najczęściej cały proces przebiega dość długo.

Gdy nastał „dzień, w którym miały nadejść mioty” administratorzy woleli gadać sobie na SB, zamiast ukoić w końcu nerwy i niecierpliwość wszystkich czekających, gdzie niektórzy z nich mieli już gotowe KP (!). Każde moje pytanie o to, kiedy informacja na temat kociąt się pojawi, była zbywana burkliwą i krótką odpowiedzią, zakończoną kropką nienawiści, po czym użytkownicy (w tym admini {głównie oni}) ponownie powracali do ćwierkania między sobą, zalewając się emotikonami. Co jak co, ale poczułam się tak, jakbym w ogóle była niechciana i zbędna, a moje pytania jedynie robiły ludziom problem.
Artemida jest ubrana w ładny, zewnętrzny stroik, ale gdy posiedzi się trochę wewnątrz, wszystko traci blask. I piszę to jako osoba, która KILKA RAZY próbowała podchodzić do tego forum, jako osoba, która chciała wkręcić się w tamtejsze „kółeczka adoracji” i móc grać, a nie jako stały gracz z kilkuletnim stażem – który oczywiście z natury będzie bronił tego tworu i negował każdą krytykę, zakrywając smutną prawdę. Sama byłam zapraszana na to forum, gdyż jest miła atmosfera, ciekawa fabuła i dobra administracja. Zabawne, gdyż spotkałam się z całkowitym przeciwieństwem. Prosząc o pomoc – nikt nie wyciągnął do mnie dłoni. Często zadając pytania, byłam kompletnie ignorowana przez osoby, które prowadziły rozmowy między sobą.
Nie będę rozlegle komentować już tego, jak toczyła się cała przeprowadzka na nowe tereny, gdyż oficjalnie mnie przy tym nie było, aczkolwiek usłyszałam jedynie dwa przymiotniki, opisujące administrację Artemidy „opieszała” oraz „leniwa”, przy czym im dłużej przebywam na tym forum, tym bardziej jestem przekonana, że to prawda. Niektórzy użytkownicy chcieliby, aby Artemida była reklamowana i miała dobre zdanie wśród ludzi z zewnątrz, aczkolwiek znacznej części (w tym mam wrażenie, że administracji także) w ogóle nie zależy na tym, by nowy gracz czuł się tu dobrze i miał zaspokojone swoje wymagania. Przychodzisz i chcesz od razu grać? Nie. Poczekasz sobie. Poczekasz sobie niekiedy bardzo długo. Nikogo nie obchodzi to, co Ty chcesz. To Ty masz się podporządkować wszystkiemu wokół. Nie jesteś klientem i nie jesteś panem.
Na Artemidzie jest mnóstwo kółek wzajemnej adoracji, które radzę omijać szerokim łukiem. Ludzie specjalnie blokują sobie fabuły, z czystej złośliwości i z faktu, że za sobą nie przepadają. Mistrzowie Gry, którzy powinni być bezstronni, są tak naprawdę bardzo ‘stronni’. Czytając SB i rozmawiając z niektórymi graczami (których nicków nie wymienię z wiadomych przyczyn, o tym jeszcze później) dowiedziałam się, że często postacie są zabijane z czystej złośliwości, że jedna z MG nie bierze sparingów tylko dlatego, że na nich nie może stale okaleczyć bądź zabić. Mam wrażenie, że fabuła z MG na artemidzie wiąże się z ciągłym biegiem pod górkę, a nie z przyjemnym i luźnym spacerem po lesie.

Gracze Artemidy mają także swoje poza-forumowe konferencje (liczące po 30 osób, które są podobno zamykane, ale czy ktokolwiek uważa, że da się to kontrolować?) do których przynależą również niektórzy z grona administratorskiego (bądź przynależeli). Niby nic, niby grupka znajomych, którzy chcą mieć szybszy dostęp do informacji i lepszy kontakt ze sobą, w rzeczywistości ANONIMOWO wyciekły z tej konferencji screeny (dostępne na forum artemidy), które pokazują, jak gracze zmawiają się przeciwko innym, próbują sabotażować fabuły i nowych userów nastawiać przeciwko starym (jest też tam jawne, grupowe wyśmiewanie się z poszczególnych graczy). Administratorka, będąca na tej konferencji, nie próbowała hamować tego typu działań i planów. Mam wrażenie, że po cichu (albo i nie?) nawet im przyklaskiwała. Oczywiście, nie mogę pominąć faktu, że użytkownicy zostali ukarani ostrzeżeniami (większość dostała upomnienia), gdy sprawa wyciekła na jaw.
Co do powtarzającej się anonimowości – tak. Niektórzy na artemidzie boją się powiedzieć czegoś na głos. Czegoś, co może nie spodobać się tamtejszym „kółkom adoracji”. Dlaczego? Z wielu przyczyn – jedne znam i rozumiem, innych nie. Raz, że zostaliby zjedzeni żywcem i znienawidzeni przez społeczność, dwa, zapewne oberwałoby im się od tych „bezstronnych” MG. Najpewniej brak anonimowości i wystawienie krytyki = świadome pożegnanie się z artemidą. Ja w tym momencie też piszę to anonimowo, choć wiem, że niektórzy mogą połączyć fakty i wiedzieć, kim jestem. Ja jednak się tym nie martwię, gdyż mimo WIELU prób, mimo czasu, jaki poświęciłam na przetaczanie się po forum i mimo KOLEJNYM namowom – nie zagram tam. Jest to strata czasu. Być może kiedyś Artemida była wspaniałym forum. Być może dzięki temu zebrali tyle użytkowników. Nie wiadomo, gdyż administracja forum jest ruchoma i się zmienia. Teraz jednak...? Po cichu uważam, że administratorzy powinni zostać po raz kolejny całkowicie zmienieni, przy czym zastąpieni przez takich ludzi, którzy są naprawdę obowiązkowi i chcą rozwijać forum, a nie trzymają je w miejscu.
Moim zdaniem sukces artemidy polega na tym, że nie mają oni konkurencji: albo przystosujesz się do warunków, jakie panują na tym forum, i je zaakceptujesz, albo możesz się żegnać (nikt za Tobą płakać nie będzie, bo PRAWIE każdy ma nowych graczy w tyłku) i szukać innego kociego forum, którego nie ma. Przyznam się szczerze, że mając do wyboru forum Y o warriorsach oraz Artemidę, z pewnością poszłabym na Y, z nadzieją, że tam administracja bardziej interesuje się swoim forum, a gracze są milsi.
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Panienkanikt



gram na
tworzę UOAT

o sobie
Grafika, trochę kody

pojawiam się i znikam


Wysłany: 2018-04-12, 17:56   

tak tylko dodam coś od Ciebie, może niektórzy kojarzą takie forum jak Stado Psów, które oficjalnie jakiś czas temu zniknęło z internetu a właściciel nie chce dalej go prowadzić. Była tam taka dość dziwna sytuacja właśnie ze strony Warrior Cats, zrobiły jakieś konta o dziwnych nazwach bardziej prześmiewczych i zaczęli pisać na sb na SP że "jak to można grać psem, koty są lepsze", "chodzcie do nas itp" a za parę minut na ich forum na sb były prześmiewki z "tamtego forum o psach, haha jak to można grac psami, jesteśmy lepsi".
Nic więcej o forum nie mogę powiedzieć bo nie próbowałam tam grać i życzę im tylko powodzenia. :D
_________________
***

Mój tumblr - https://nikt-avatars.tumblr.com/
[Profil]
    [prezentacja] [warsztat graficzny]
   Podziel się na:  
Serek



gram na
Karsin, Mystery Town i wiele wiele więcej

o sobie
Pragnieniem mym założyć foum, jednakowoż jestem pospolitą LAMĄ/ALPAKĄ (niepotrzebne skreślić) i wiem tyle co kot napłakałi zbieram ekipkę

..

Wysłany: 2018-04-14, 23:42   

W dużym skrócie całej mojej (kilku miesięcznej) gry: NIC
Od grudnia zajrzałam dwa, może trzy, razy, bo:
- Admini/Modzi mieli moje pytania (kolokwialnie mówiąc) W CIEMNE DUPIE
- Spotkałam tylko jedną osobę, która przyjęła mnie z otwartymi ramionami (ciocia Wunsz)
- Po dwóch dniach bez braku odpisu ktoś (bez nicku(POLITYKA PRYWATNOŚCI) bezczelnie wszedł nam w fabu z dopiskiem "Nie ma was"
- Gdy po mojej przerwie weszłam i chciałam piseć z kimś na fabu, następnego dnia byłam w "zagubionych/zaginionych"
- Po powrocie na forum weszłam na CB i przywitałam się krótkim "Cześć", jaką odpowiedź dostałam? "Cześć, co ty tu jeszcze robisz? Nie znam cię"
- Na miot czekałam kilka tygodni

Myślę, że nikt nie skojarzy, ale kryłam się pod nickiem Szczawik
[Profil]
  [prezentacja] [warsztat graficzny] [warsztat techniczny]
   Podziel się na:  
Mimika


Wysłany: 2018-04-15, 01:03   

Czym innym jest krytyka, a czym innym jest zwyczajne kłamstwo.

Droga Szczawik - zarejestrowałaś się na forum 10-10-2017, zarejestrowałaś do miotu 18-10, a zaczęłaś sesję z Wężową Łapą aka Czarnym Świtem 24-10 i to był twój jedyny fabularny post. Odpisała ci tego samego dnia i temat stał aż do 14-11, czyli 21 dni bez twojego odpisu, aż inny użytkownik zaczął tam sesję. Zgodnie z regulaminem miał prawo - po 21 dniach sesja wygasa i może być przerwana.

Podobnie jak - zgodnie z regulaminem - konta nieaktywne są przerzucane po pewnym czasie do "zaginionych". A grałaś na forum (od czasu rejestracji do ostatniego twojego posta) dokładnie dwa tygodnie. Nie jesteśmy co prawda w stanie zweryfikować pozostałych zarzutów, bo sb jest na bieżąco kasowane, ale te trzy chyba wystarczą żeby podważyć twoją wiarygodność.

Dla zainteresowanych:

link do całej sesji

Na przyszłość polecam nie koloryzować. A tym którzy to przeczytają - polecam brać powyższe opinie ze szczyptą rezerwy, bo podkoloryzować i upublicznić bardzo łatwo, podczas gdy w rzeczywistości może to zupełnie inaczej wyglądać. Dziękuję, dobranoc c;
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Azura


gram na
Artemida, Valor

o sobie
nie :3

tak lub nie?

Wysłany: 2018-04-15, 01:07   

Serku (Szczawiku) Zerknęłam na twoje posty na artemidzie i nikt ci nie wbił po dwóch dniach na sesję, chyba że coś pominęłam. Co do wrzucenia do zaginionych - jest to zapisane w regulaminie. "Konta dodawane są do grupy nieaktywne/zaginione (oraz przekazywane do adopcji, jeżeli została wyrażona zgoda na przejęcie konta) jeżeli gracz nie zgłosił nieobecności i nie logował się na konto od miesiąca." - 11 punkt regulaminu. Jeśli admini nie odpsiwali od jakiegoś czasu, to zawsze można wysłać ponownie wiadomość i upewnić się, czy admin/mod nie ma nieobecności.
Nie wypowiem się na wypowiedź Panienkanikt, gdyż nie znam tej sytuacji.
[Profil] [WWW]
    [prezentacja] [warsztat graficzny] [warsztat techniczny]
   Podziel się na:  
wolpertinger



gram na
artemida

o sobie
milczący gbur.

Wysłany: 2018-04-15, 01:22   

no hej.
Cytat:
Czekałam na miot w rzece. Zapytałam się nawet administratorów czy takowy będzie. Odpowiedź? „Tak, będzie w ten weekend”, po czym go nie było, gdyż „plany się zmieniły” – ale powodu tej zmiany i tak nie poznałam.

plany się zmieniły, uznaliśmy że w rzeka jest drugim najliczniejszym klanem, a inne nie miały od dawna miotów. w dodatku ty chciałaś do rzeki, a bodajże pięciu innych użytkowników do wichru.

Cytat:
Gdy nastał „dzień, w którym miały nadejść mioty” administratorzy woleli gadać sobie na SB, zamiast ukoić w końcu nerwy i niecierpliwość wszystkich czekających, gdzie niektórzy z nich mieli już gotowe KP (!). Każde moje pytanie o to, kiedy informacja na temat kociąt się pojawi, była zbywana burkliwą i krótką odpowiedzią, zakończoną kropką nienawiści, po czym użytkownicy (w tym admini {głównie oni}) ponownie powracali do ćwierkania między sobą, zalewając się emotikonami. Co jak co, ale poczułam się tak, jakbym w ogóle była niechciana i zbędna, a moje pytania jedynie robiły ludziom problem.

to była niedziela, ja byłem wtedy od 6 do 18 na wystawie psów. mioty zostały wrzucone na trochę przed 22, bo trzeba było je napisać, jednocześnie czekałem też na opis od poprzedniej właścicielki postaci, która została NPC i która była rodzicem miotu. i bez przesady już z tymi "kropkami nienawiści", czy my jesteśmy w podstawówce?
Cytat:
Zabawne, gdyż spotkałam się z całkowitym przeciwieństwem. Prosząc o pomoc – nikt nie wyciągnął do mnie dłoni. Często zadając pytania, byłam kompletnie ignorowana przez osoby, które prowadziły rozmowy między sobą.

no patrz, a ja pamiętam, że z reguły ludzie się z tobą witali na sb (bo jednak z reguły się wita z każdym, chyba że na sb trwa jakaś rozmowa o czymś, to wtedy zdarza się, że ktoś zostanie pominięty, bo jego wiadomość ginie w fali innych). jak miałaś pytania to też odpowiadali. i często to ty nie słuchałaś tego, co się do ciebie mówi.
Cytat:
Nie będę rozlegle komentować już tego, jak toczyła się cała przeprowadzka na nowe tereny, gdyż oficjalnie mnie przy tym nie było, aczkolwiek usłyszałam jedynie dwa przymiotniki, opisujące administrację Artemidy „opieszała” oraz „leniwa”, przy czym im dłużej przebywam na tym forum, tym bardziej jestem przekonana, że to prawda.

od strony technicznej (czyli tu, gdzie podobno my, jako administracja, zawiniliśmy) przeprowadzka trwała od 31 marca o 00:30 do 1 kwietnia około godziny 18. opóźnienie było wynikiem tego, że były święta. fabularnie koty zbierały się do przeprowadzki od bodajże lipca, ale straszna obsuwa była wynikiem tego, że przywódcy klanów (z których żaden nie jest administratorem) CHCIELI przeprowadzić wszelkie rozmowy, zdobywanie informacji na temat nowych terenów i przygotowania fabularnie. aż nie nie wszyscy przywódcy mają szaloną aktywność, to wyszło jak wyszło.
Cytat:
Na Artemidzie jest mnóstwo kółek wzajemnej adoracji, które radzę omijać szerokim łukiem. Ludzie specjalnie blokują sobie fabuły, z czystej złośliwości i z faktu, że za sobą nie przepadają.

pierwsza część to prawda, druga - zdarza się absolutnie wszędzie. staramy się to ukrócać i naprawdę, są to pojedyncze przypadki. od kiedy zostałem administratorem (październik 2016) takie sytuacje miały miejsce... sześć? albo siedem razy.
Cytat:
Mistrzowie Gry, którzy powinni być bezstronni, są tak naprawdę bardzo ‘stronni’. Czytając SB i rozmawiając z niektórymi graczami (których nicków nie wymienię z wiadomych przyczyn, o tym jeszcze później) dowiedziałam się, że często postacie są zabijane z czystej złośliwości, że jedna z MG nie bierze sparingów tylko dlatego, że na nich nie może stale okaleczyć bądź zabić.

a tu sobie dopisałaś swoją własną interpretację, pomimo że gracze TŁUMACZYLI CI, że źle ich rozumiesz. gracz może mieć wątpliwości co do sprawiedliwości MG i w razie wątpliwości co do ich działania sprawdzam, czy wszystko zostało zrobione tak, jak należy, ale nie zmienia to faktu, że ufam moim mistrzom gry na tyle żeby wiedzieć, że nie kierują się czystą zawiścią. a to z MG który podobno nie bierze sparingów to były wypowiedzi KILKU RÓŻNYCH MG, którą tak przekręciłaś, żeby ci pasowała do rzeczywistości którą opisujesz :DDDD no nikt się nie spodziewał.
rozmowa była o tym, że sparingi stoją, bo MG są niechętni do brania ich (było ich bardzo dużo i najczęściej każdy MG miał już co najmniej trzy na głowie) i dlaczego tak jest. więc MG zaczęli mówić: jest określona ilość ruchów, które może zrobić kot, jest to tylko klepanie się które jest nieszkodliwe i w pewnym momencie zaczyna się robić odrobinę nudne do opisywania, zwłaszcza kiedy po raz kolejny już opisujesz dokładnie to samo. wtedy MG zaczęli mówić, że wolą np. prowadzić polowania, albo zbieranie ziół, albo prawdziwe walki, bo tam faktycznie trzeba się przyłożyć. trzeba wymyślić coś ciekawego, opisać odpowiednio ataki, jest ten dreszczyk emocji bo nie wiadomo, kto wygra i co będzie w następnej turze i tak dalej. ja napisałem coś w stylu "wolę prowadzić walki, bo tam są prawdziwe rany i nie jest nudno", drugi mg napisał "nie lubię sparingów, szczególnie tych pomiędzy kociętami i rzadko je biorę", a trzeci - "nie biorę teraz żadnych sparingów, dopóki nie skończę tych akcji, które mam" i pamiętam, że wtedy ty się bardzo o to oburzyłaś, chociaż zupełnie nie wiem o co? bo "nie biorę więcej akcji dopóki nie skończę poprzednich" i "nie przepadam za tym konkretnym typem akcji" jest jakoś złe?
Cytat:
Gracze Artemidy mają także swoje poza-forumowe konferencje (liczące po 30 osób, które są podobno zamykane, ale czy ktokolwiek uważa, że da się to kontrolować?) do których przynależą również niektórzy z grona administratorskiego (bądź przynależeli).

o grupie wiedzieliśmy, gdy miała 8 członków i były tam tylko nowi gracze, którzy chcieli rozmawiać w swoim gronie. o tym, że było tam jednak prawie 30 dowiedzieliśmy się, gdy sprawa wyszła na jaw. owszem, do konferencji należała jedna z administratorek, jednak to, czego wygodnie wycięte screeny nie pokazują to to, jak ona i inne osoby nie raz hamowały głośniej szczekające osoby.
i nie, nie da się tego kontrolować. nie mam pojęcia jak wyobrażasz sobie kontrolę nad wszystkimi prywatnymi konwersacjami między ludźmi. ale ludzie rozmawiają o sobie i sypią sól za swoimi plecami od zawsze. tu po prostu niektórzy poczuli się zbyt bezpiecznie, zbyt pewnie, co ich zgubiło i za co zostali ukarani.
Cytat:
zapewne oberwałoby im się od tych „bezstronnych” MG.

chętnie się dowiem, kto jest tym MG, który czyha na życie innych postaci. serio. poddam to weryfikacji, bo jestem głównym MG na forum. skoro są takie zarzuty, to widocznie masz jakieś dowody ponad to, że sobie poprzekręcałaś wypowiedzi MG o których mówiłem wyżej.

ogólnie: większość z tych rzeczy jest prawdą, nie przeczę. jednak zostało to przedstawione w taki sposób, żeby jednoznacznie wskazywało na to, jak bardzo złe jest forum i by antyreklama była jak najlepsza. przyjąłbym krytykę na klatę, serio. ale to nie jest krytyka, tylko zwyczajne oczernianie.

Cytat:
tak tylko dodam coś od Ciebie, może niektórzy kojarzą takie forum jak Stado Psów, które oficjalnie jakiś czas temu zniknęło z internetu a właściciel nie chce dalej go prowadzić. Była tam taka dość dziwna sytuacja właśnie ze strony Warrior Cats, zrobiły jakieś konta o dziwnych nazwach bardziej prześmiewczych i zaczęli pisać na sb na SP że "jak to można grać psem, koty są lepsze", "chodzcie do nas itp" a za parę minut na ich forum na sb były prześmiewki z "tamtego forum o psach, haha jak to można grac psami, jesteśmy lepsi".
Nic więcej o forum nie mogę powiedzieć bo nie próbowałam tam grać i życzę im tylko powodzenia. :D

nie SP, a Dzikie Psy (? chyba?) - jedna z osób które grają u nas grała również na tamtym forum. sprawa miała się tak, że gracze owszem, założyli konta, gdzie nicki były w klimacie wojowników, tj. jakieś Pokrzywy czy inne Brzozy, nie pamiętam już, bo sprawa była ponad rok temu. chcieli tam faktycznie grać - pytali, czy mogą stworzyć swoje stado małych piesków, na co dostali odpowiedź odmowną. nie wiem, co się później działo tbh, ale nie dostałem żadnej skargi na temat ich zachowania. gdybym się o sprawie dowiedział trochę wcześniej niż rok później, to może dałoby radę coś z tym zrobić.
a na naszym sb była wtedy rozmowa bodajże o tym, że fora o psach są z reguły edgy i są na nich porwania z linami.

Cytat:
Admini/Modzi mieli moje pytania (kolokwialnie mówiąc) W CIEMNE DUPIE

moderatorów nie było, gdy byłaś wtedy na forum. jeżeli pisałaś do Szczurowąsego - niestety jej aktywność jest i była bardzo niska, więc mogłaś nie dostać żadnej odpowiedzi. pamiętam, że dostałem od ciebie kilka PW, na które odpowiedziałem.
Cytat:
Po dwóch dniach bez braku odpisu ktoś (bez nicku(POLITYKA PRYWATNOŚCI) bezczelnie wszedł nam w fabu z dopiskiem "Nie ma was"


ostatni post Trzmielego Pyłu był 25 września. zgodnie z regulaminem sesję można przerwać po trzech tygodniach, jeżeli osoba, która ma teraz odpisywać nie zgłosiła nieobecności. twój post, przerywający sesję Trzmiela, pojawił się 24 października. post Kozicy pojawił się nie "po dwóch dniach", tylko po trzech tygodniach - w czasie, w którym według regulaminu sesja wygasła.
Cytat:
Gdy po mojej przerwie weszłam i chciałam piseć z kimś na fabu, następnego dnia byłam w "zagubionych/zaginionych"

a tak sobie zacytuję regulamin:
Regulamin napisał/a:
11. Konta dodawane są do grupy nieaktywne/zaginione (oraz przekazywane do adopcji, jeżeli została wyrażona zgoda na przejęcie konta) jeżeli gracz nie zgłosił nieobecności i nie logował się na konto od miesiąca. Analogicznie postać uznawana jest za zaginioną w momencie, w którym gracz logował się, jednak nie napisał żadnego posta fabularnego od trzech miesięcy.

ja odpowiadam za przenoszenie kont do nieaktywnych. napisałaś jednego posta, po czym zniknęłaś. zgodnie z regulaminem mogłem zawiesić twoją postać.
Cytat:
Po powrocie na forum weszłam na CB i przywitałam się krótkim "Cześć", jaką odpowiedź dostałam? "Cześć, co ty tu jeszcze robisz? Nie znam cię"

pamiętasz może kto to napisał? pomówię sobie z tą osobą.
Cytat:
Na miot czekałam kilka tygodni

na forum dołączyłaś 10 października. 10 października były wolne miejsca w miocie w Klanie Cienia, na które się nie zgłosiłaś, więc zajął je ktoś inny. w międzyczasie było sporo postaci do adopcji, w tym pustych kont (konta, które są nieco starsze niż miesięczny kociak, a które można założyć od zera), więc kolejne dwa mioty, w Gromie i Wichrze, pojawiły się 16 października. 18 października zgłosiłaś się do miotu. ile tygodni mija między 10 a 18 października?
[Profil]
  [prezentacja]
   Podziel się na:  
lashkv


Wysłany: 2018-04-15, 02:03   

Długo zastanawiałem się, czy wtrącić w tym temacie swoje trzy grosze na temat tego forum, więc w sumie... raz kozie śmierć, jak to się mówi.
Otóż Artemida, choć nie jest mi miejscem jakoś bardzo bliskim, to mimo wszystko jakoś uparcie się za mną ciągnie od czasu, od kiedy założyłem tam swoje pierwsze konto. Nawet w chwilach, gdy całkowicie traciłem chęci na pisanie i udzielanie się na innych pbfach, to nigdy nie wracałem na inne fora, oprócz tego jednego - o kotkowych wojownikach. To właśnie na tej stronie spędziłem najwięcej czasu, to do tej strony przywiązałem się do tego stopnia, że nawet gdy przestanę tam grać, to i tak wiem, że po jakimś czasie będę tam wpadać, a może i wrócę na fabułę, jeśli jakimś cudem najdzie mnie wena twórcza i ochota na pisanie. Panuje tam dość specyficzna atmosfera, że gdy człowiek choć trochę wbije się w klimat tego forum, to istnieje duża szansa, że pozostanie tam na dłużą chwilę. Dużym dowodem na to może być fakt, że jednak jakimś cudem prosta z pozoru gra o kotkach przetrwała już kupę lat i jakoś nie chyli się ku upadkowi.
Jeśli chodzi o szatę graficzną, to w sumie zbytnio się na ten temat nie wypowiem. Jest przyjemna, forum ma kilka ładnych stylów do wyboru, nie jest bardzo przesadzona. Sprawia wrażenie, jakby zatrzymała się na typowych wyglądach forum z kilku lat wstecz, jednakże to dodaje jej pewnego uroku i w pewnym sensie oryginalności rzekłbym? Mogliby się może pokusić na jakieś fancy style, które zauważyłem są w dzisiejszych czasach dość popularne i wszechobecne, jednak nie jest to w tym wypadku jakoś mocno koniecznie.
Fabuła i jej klimat na Artemidzie jest wyjątkowa i szczerze chyba najlepsza ze wszystkich for na jakich do tej pory grałem (znaczy się, nie było ich jakiejś zatrważającej ilości, ale wciąż). Na pierwszy rzut oka - klanowe kotki, ok, schemat powtarzany już tyle razy, że aż głowa boli. Jednak gdy człowiek bardziej się w to wszystko zgłębi, to ma szansę poczuć, jak mocno rozbudowane jest te forum. Oparte na książce, jednakże zawierające swoje elementy, które rozwijane były przez lata i rozrosły się do bardzo dużego stopnia. Zawsze byłem pełny podziwu, jeśli chodzi o stopień rozwinięcia tego wszystkiego, w tym między innymi systemu walk, leczenia itp.
I tutaj dochodzimy do chyba najcięższego punktu, czyli społeczności. No więc zacznę od tego, że gracze na Artemidzie faktycznie sprawiają na początku wrażenie dość zamkniętego grona, nawet dla osoby takiej, która spędziła już tam trochę czasu. Są to jednak osoby, z którymi da się przeprowadzić naprawdę fajne rozmowy na różne tematy (bardzo duża część tej społeczności lubi dyskusje, co jest ich bardzo dużą zaletą, ale również czasami wadą), w większości służą pomocą. Nie można jednak ukryć, że atmosfera potrafi się tam bardzo łatwo zepsuć i to w bardzo szybkim tempie. Ludzie często spinają się tam o różne rzeczy, czasem o zwykłe błahostki, czasem o poważniejsze sprawy. Nie powiem, że to bardzo zniechęca do grania, zwłaszcza nowych użytkowników. Naprawdę czasem boli aż patrzeć, jak tacy fajni ludzie kłócą się, zamiast starać się rozwiązywać sprawy w miarę pokojowo. (Tu taka moja osobista prośba to wszystkich z Artemidy, którzy to przeczytają, a przeczytają na pewno - przepraszam, jeśli kogoś urażę i moje słowa kogoś zabolą, bo nie taki mój zamiar. Wszyscy jesteście cudowni i naprawdę cieszę się, że miałem okazję z większością z was mieć jakikolwiek kontakt, ale czasem postarajcie się wyluzować i nie robić niepotrzebnych spin. Traktujcie też siebie nawzajem z trochę większym szacunkiem i nie oceniajcie nikogo od razu.) Na szczęście jednak, poza niektórymi nieprzyjemnymi sytuacjami, naprawdę da się tam przyjemnie spędzić czas. Potrzeba jednak czasami trochę czasu, żeby wczuć się w dość tamtejszą dość specyficzną atmosferę. Gracze zazwyczaj starają się powitać wszystkich nowych graczy z otwartymi ramionami i proponują pomoc, a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Dlatego nie warto zniechęcać się od razu!

Podsumowując, polecam z całego serca grę na tym forum, głównie ze względu na fabułę. Nawet jeśli komuś nie podpasuje społeczność, to da się nawet na tym pbfie grać świetnie bez jakiegoś mocnego udzielania się na shoutboxie, czy gdziekolwiek indziej poza tematami fabularnymi. Warto jednak spróbować nawiązać jakiś kontakt z innymi graczami, którzy choć czasem może faktycznie przesadzają w niektórych sprawach, to w głównej mierze są naprawdę fajnymi ludźmi.
(Przepraszam, jeśli moja wypowiedź jest dość chaotyczna i nieskładna, ale nie jestem dobry w pisaniu jakichkolwiek recenzji!)
[Profil]
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo